Ostatno dodane
- żyrandole do salonu - Wszystkie przebadane sklepy dbają więc o to, by internauci
- pozycjonowanie stron wrocław - Charakteryzuje się on występowaniem danej strony w grupie
- drukarki - Główne pamięci jest generalnie nie nadaje się do długotrwałego
Artykuły
żarty
Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku." Bosman nie dyskutując żarty prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale ze był osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź postanowił obrócić całą sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze: " Widzicie chłopcy ten stołek tutaj? Ja zaraz pierdolnę w niego członkiem to cały statek w drobiazgi pójdzie." Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie wrzaśnie: " to się załóżcie, gnojki jedne jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki ratunkowe." Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pule zakładu, zakładając przy okazji kapoki.
Historia się powtórzyła, wyskoczył upiór i mówi: - Masz garba? - Nie - To masz! Wchodzi facet do baru z krokodylem. - Proszę wyjść ! On jest niebezpieczny ! - On jest bardzo miły, i nikomu nie zrobi krzywdy, mogę to udowodnić. - Dobrze, jeżeli wszyscy goście uznają, ze nie ma zagrożenia, to może pan zostać. Facet prowadzi krokodyla na środek, wali pięścią trzy razy w łeb krokodyla i mówi: -Otwórz gębę ! Krokodyl otwiera, a facet zdejmuje gacie i wkłada przyrodzenie do środka, następnie wali znowu trzy razy i mówi: - Zamknij gębę ! Krokodyl zamyka, i wszyscy widza jak zęby krokodyla zatrzymują się o centymetry od ważnych organów.
W pewnej chwili w środku pola zobaczyły blondyna w łodzi wiosłowej. - Popatrz - zwraca się blondynka za kierownicą do swojej koleżanki. - On wygląda zupełnie jak ten facet, co nas obraził wczoraj na dyskotece! - Faktycznie! - odpowiada druga. - Gdybym umiała pływać, to wyskoczyłabym i bym go utopiła. - Dlaczego blondynka nie siada przy oknie w samolocie? - Bo przed odlotem układała swoją fryzurę i boi się, że wiatr może ją zepsuć! Samolotem lecą: brunetka, blondynka, aktorka, ksiądz, no i pilot. Grubaska okropna niespodziewanie krzyczy dobre portfele.
